Kasperiańskie Dni Młodych

24-26 sierpnia 2012 r. w Sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie

I Kasperiańskie Dni Młodych

17 lutego 2012 Galeria

Życie Kaspra del Bufalo, jego cha­ry­zmat i nie­zmor­do­wany zapał ewan­ge­li­za­cyjny – to temat prze­wodni I Kasperiańskich Dni Młodych — spo­tka­nia, które odbyło się w Sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie w dniach 17 — 19 paź­dzier­nika 2009. Warsztaty z tańca nowo­cze­snego i towa­rzy­skiego, ćwicze­nia pla­styczne i z samo­obrony, kon­sul­ta­cje z die­te­ty­kiem, modli­twa, spo­tka­nia i kon­certy to tylko część atrak­cji przy­go­to­wa­nych przez Misjonarzy Krwi Chrystusa.

  • Taniec

Iwona z Ostrzeszowa, instruk­torka tańca, dała uczest­ni­kom warsz­ta­tów porządny wycisk. Można było nauczyć się walca angiel­skiego (trud­niej­szy niż wie­deń­ski), cza-czy, jive’a oraz luź­nych figur do pobu­ja­nia się na bale­tach. Po zaję­ciach wszyst­kim odpa­dały ręce i nogi, ale przy­naj­mniej teraz można zaszpa­no­wać fan­ta­stycz­nym kro­kiem na par­kie­cie. Warto było się zmęczyć!

  • Sztuki walki

Jarek z Tychów, eks­pert w dzie­dzi­nie samo­obrony, poka­zał uczest­ni­kom swo­ich warsz­ta­tów, jak obez­wład­nić prze­ciw­nika, nie nara­ża­jąc na szwank wła­snych czę­ści ciała. W Domu Misyjnym św. Kaspra było sły­chać bojowe okrzyki uczniów mistrza walk. Lepiej im nie podpadać!

  • Jedzenie

W obu Domach Misyjnych można było dowie­dzieć się sporo o jedze­niu. W Sanktuarium Karolina z Garwolina, „pani die­te­tyk”, cier­pli­wie odpo­wia­dała na wszel­kie pyta­nia zwią­zane z pra­wi­dło­wym odży­wia­niem. Rozwiewała wąt­pli­wo­ści szcze­gól­nie dam­skiej czę­ści warsz­ta­tów, choć i męż­czyźni wiele wynie­śli z jej lek­cji. W Domu św. Kaspra sio­stra Basia, spe­cja­listka od wszel­kich sma­ko­ły­ków, dała nie­złą szkołę pie­cze­nia. Uczestniczki wycza­ro­wały wła­sne cia­sta i z dumą pre­zen­to­wały je zain­te­re­so­wa­nym. Oczywiście prze­pisy wzięły do domu.

  • Muzyka

W pią­tek wie­czo­rem zespół „Filipscy i Przyjaciele” dał kon­cert pro­mu­jący ich płytę „Spacer z Jezusem”, w sobotę nato­miast (zamiast Chili My) zaśpie­wała na sce­nie lau­re­atka „Szansy Na Sukces”, Viola Brzezińska. I, jak stwier­dził ksiądz Damian, orga­ni­za­tor Dni Kasperiańskich, był to naj­bar­dziej nie­po­wta­rzalny kon­cert, w jakim uczest­ni­czył. Dlaczego? Trzeba było tam być i samemu zobaczyć ;)

A w mię­dzy­cza­sie można było obej­rzeć wystawę na temat patrona tych dni, św. Kaspra — przy­go­to­waną przez s. Basię — oraz wysłu­chać poru­sza­ją­cych słów księ­dza Sebastiana o tym świę­tym. Nie mogło także zabrak­nąć wspól­nych Mszy. Generalnie więc, Dni Kasperiańskie to czas, który jest warty prze­ży­cia. I z pew­no­ścią jesz­cze nie­raz będzie oka­zja to zro­bić. Zapraszamy za rok! I za dwa, i trzy...

Katia


Komentowanie jest zablokowane.